1. GĄSKA

>> wróć do listy osób
  •  1. GĄSKA
  •  1. GĄSKA
  •  1. GĄSKA
  •  1. GĄSKA
  •  1. GĄSKA
  •  1. GĄSKA
  •  1. GĄSKA
  •  1. GĄSKA
  •  1. GĄSKA
  •  1. GĄSKA
  •  1. GĄSKA
  •  1. GĄSKA

Spektakl
Manager Łukasz Niezgoda
lukasz@skene.pl
+48 608 305 688
Impresario Joanna Wysocka
impresariat@skene.pl
+48 797 582 731
> Pobierz portfolio
Profile zawodowe
> Spektakl
Program artystyczny  
Gąska
Nikołaj Kolada
przekład: Jerzy Czech

Komedia ludzka czyli skandal obyczajowy w prowincjonalnym teatrze.

Obsada:
Dominika Ostałowska, Magdalena Wójcik* – w roli Ałły
Viola Arlak / Magdalena Smalara* – w roli Diany
Anna Smołowik / Natasza Leśniak * – w roli Nonny
Tadeusz Chudecki, Artur Pontek* – w roli Fiodora
Dariusz Kordek / Leszek Zduń* / Dariusz Taraszkiewicz* – w roli Wasilija
(*wymiennie)

Reżyseria Dariusz Taraszkiewicz
Muzyka Jacek Zamecki
Scenografia Dorota Kalitowicz
Kostiumy Donata Kozielewicz
Choreografia Janja Lesar

Młodość jest pociągająca, ale przecież ta głupia gęś też się kiedyś zestarzeje!

Producenci spektaklu:
Dom Kultury w Rawiczu
Teatr Skene
Teatr Miejski w Lesznie

Partner spektaklu:
PROM Kultury Saska Kępa

---------------


KOMEDIA LUDZKA, CZYLI SKANDAL OBYCZAJOWY W PROWINCJONALNYM TEATRZE

A gdyby tak usadzić widzów u was w domu i pokazać im waszą codzienność?
Wyszłaby z tego pewnie świetna komedia! W „Gąsce” wybitnego Nikołaja Kolady
aktorzy prowincjonalnego teatru, ludzie tacy jak my, zwyczajnie kochają się, dąsają, zazdroszczą, plotkują i marzą, że ich czas jeszcze nadejdzie
– snują swój niepowtarzalny TEATR.

Ach, wyrwać się ze swojej codzienności, zrobić coś wielkiego i porwać się na szczyt! Przecież na to zasługujemy!

Przyjechała nagle, nie wiadomo skąd i nie wiadomo po co – Gąska! Głupia gęś!
Nie wyróżnia się niczym szczególnym – ale jest młoda! Jej młodość wyzwala lawinę emocji i zdarzeń. Fiodor, Ałła, Wasilij, Donna – przeglądają się w niej jak w migoczącym lustrze wody. I jest to dla nich co najmniej irytujące! Teraz mogą albo pogodzić się w utratą marzeń, albo dalej żyć iluzją

Każdemu wolno marzyć! A jeśli czas upływa, a marzenia się nie realizują?
Przyjmij to z godnością, bo każdy wiek ma swoje prawa i swoją urodę.
Młodość jest pociągająca, ale przecież ta głupia gęś też się kiedyś zestarzeje!

Mistrzowsko napisana farsa
brawurowo miesza teatralne konwencje, iskrzy się dowcipem.
Również wymagający widz znajdzie w tym przedstawieniu intelektualną satysfakcję, odnajdując echa rosyjskich dramatów.

Nikołaj Kolada zna się na ludzkiej naturze jak mało kto, precyzyjnie charakteryzuje postaci swojej sztuki. W naszym przedstawieniu wcielają się w nie gwiazdy teatralne polskich scen.

Gwarantujemy mądrą zabawę w towarzystwie ulubionych aktorów!
Zapraszamy na „Gąskę”!

Recenzje:

LESZNO
„Gąska” się spodoba, bo i pośmiać się jest z czego, i zastanowić nad czym.
Głównym zadaniem dobrej farsy jest widza zabawić. Ale kiedy przy okazji zabawy, otrzyma jeszcze widz asumpt do przemyśleń, to farsa przestaje być dobra, a staje się bardzo dobra. Czy „Gąska” ten warunek spełnia?
Każdy szanujący się teatr musi, po prostu musi mieć w swoim repertuarze farsę. Teatr Miejski w Lesznie wyjątkiem nie jest i o taki element repertuaru zadbał już dawno, stawiając na scenie w drugim sezonie istnienia „Komedię w ciemno”. Ale ponieważ ta sztuka, z różnych względów i nie z winy teatru, grana już chyba nie będzie, należało powstałą lukę zapełnić. I właśnie to zrobiono. We wtorek odbyła się dziewiąta premiera trzeciego sezonu Teatru Miejskiego w Lesznie – obejrzeliśmy spektakl „Gąska” według Nikołaja Kolady w reżyserii Dariusza Taraszkiewicza.
Taraszkiewicz to absolwent wydziału aktorskiego krakowskiej PWST z bogatym dorobkiem aktorskim, mający też na koncie dokonania reżyserskie, między innymi musical „Bodo” czy spektakl „Kallas”. Od kilku lat jest też dyrektorem Domu Kultury w Rawiczu, w którą to instytucje tchnął nowego Kulturalnego (specjalnie użyłem wielką literę K!) ducha, czego potwierdzeniem jest choćby coroczny Festiwal Artystyczny Koniugacje (współproducentem Gąski, obok Teatru Miejskiego w Lesznie, jest właśnie rawicki Dom Kultury oraz Fundacja Skene Pro Arte).
We wtorek na leszczyńskiej scenie zobaczyliśmy solidne teatralne rzemiosło w doborowej obsadzie. Dominika Ostałowska, Violetta Arlak, Tadeusz Chudzik, Leszek Zduń i najmłodsza w tym gronie Anna Smołowik to aktorzy dobrze znani z seriali i produkcji filmowych. Materia nad którą przyszło im pracować z reżyserem jest, tak mi się wydaje, wdzięczna. „Gąska” nie jest głupiutką i puściutką farsą (a takich jest, wierzcie mi, mnóstwo). Owszem, widz bawi się na niej świetnie i śmieje się do rozpuku, ale nie przez całą sztukę. „Gąska” to spektakl o kryzysie wieku średniego, o tym jak łatwo, na pewnym etapie życia, pogubić się i zatracić w mirażach. W „Gąsce” nie chodzi tylko o to, by doprowadzić widza do łez ze śmiechu, ale by skłonić go do refleksji nad sobą. Być może dzięki temu ktoś kiedyś uniknie śmieszności.
Nikołaj Kolada to znany, współczesny rosyjski dramaturg, a w „Gąsce” doskonale pokazuje, co człowiekowi w duszy gra. To takie bardzo słowiańskie i przez to łatwiej przez nas przyswajalne. Tu nie ma, jak w wielu anglosaskich farsach, przeintelektualizowanych dylematów, tu jest życie. Czasem śmieszne, czasem straszne, czasem liryczne, czasem dosadne. Jak trzeba powiedzieć coś poetyckiego, to się mówi, jak trzeba powiedzieć to słowo na „k...” to też się mówi. Cóż panie, samo życie.
„Gąska” to klasyczny, popularny teatr, który ma swego wiernego widza i który zawsze i wszędzie się obroni. Fajny tekst, podparty bardzo dobrym aktorstwem i niebanalnym zakończeniem. To się będzie grało!
Arkadiusz Jakubowski
Żródło: Reporter Leszczyński

znalezione na Facebooku:

Adam Jagodziński
Czy sztuka teatralna może opisywać życiowe, damsko-męskie perypetie, a jednocześnie być szalenie intelektualna w podtekstach /nawet odnoszących się do aktualnej sytuacji leszczyńskiego teatru z autoironią i krytycznie/? Tak, to wszystko jest zawarte w spektaklu `Gąska - czyli skandal obyczajowy w prowincjonalnym teatrze` autorstwa Nikołaja Kolady. Rewelacyjna komedia. Dla miłośników teatru - uczta podziwiania dobrze zagranych postaci przez znakomicie obsadzonych aktorów. Dla widzów mniej zżytych z teatrem - na scenie samo życie, okraszone prześwietnymi epitetami, padającymi gęsto, lecz ze smakiem. Jak zwykle na leszczyńskiej scenie wiele zaskoczeń w postaci efektów wizualnych. Hitem dla mnie był duży czerwony hak wiszący na środku rampy z iluminacją, trochę absurdalny, ale...Ta sztuka to swoisty sceniczny rocknroll. Brawa dla twórców. Nie napiszę więcej, gdyż śmiałem się zbyt długo i pewne wątki mi umknęły.Trzeba będzie więc pójść jeszcze raz na ten spektakl /też w innej odsłonie aktorskiej/.