Ratuj się kto rodzi

>> wróć do listy osób
  •  Ratuj się kto rodzi
  •  Ratuj się kto rodzi
  •  Ratuj się kto rodzi
  •  Ratuj się kto rodzi
  •  Ratuj się kto rodzi
  •  Ratuj się kto rodzi
  •  Ratuj się kto rodzi
  •  Ratuj się kto rodzi
  •  Ratuj się kto rodzi
  •  Ratuj się kto rodzi
  •  Ratuj się kto rodzi
  •  Ratuj się kto rodzi
  •  Ratuj się kto rodzi
  •  Ratuj się kto rodzi

Spektakl
Manager Łukasz Niezgoda
lukasz@skene.pl
+48 608 305 688
> Pobierz portfolio > Obejrzyj filmy
Profile zawodowe
> Spektakl
Grupę tworzą:
Marek Pituch
Jakub Wons
Program artystyczny  
Ratuj się kto rodzi. = Halo Penis?
„HALO, PENIS?”
 
OBSADA: 
ANDY – MAREK PITUCH 
ROGER – JAKUB WONS 
 
SCENOGRAFIA – ADAM GRZĄDZIEL
 REŻYSERIA – GRUPA WSPARCIA 

Głównymi bohaterami sztuki są Andy i Roger. Andy to mężczyzna, jeszcze dosyć młody, mający za sobą hulanki i swawole, a przed sobą odpowiedzialność przez duże „O”. Wszystko za sprawą przyszłego potomka. I niby wszystko powinno być dobrze, gdyby nie jego najserdeczniejszy przyjaciel, Roger. 
Roger to penis. 
Błyskotliwy, inteligentny, śmiały, o wielu twarzach wystawiający swojego właściciela na wiele prób. Andy prowadzi rozmowy ze swoim spersonifikowanym przyjacielem. Wspólnie szukają sposobu, jak poradzić sobie z osamotnieniem, humorami ciężarnej żony i czekającym go ojcostwem. Rolę mentora w tych zagadnieniach pełni sam Roger. W napięciu oczekiwania na potomka pojawia się oczywiście chwila słabości, którą skrzętnie chce wykorzystać Roger, namawiając Andy’ego do „złego”. 
 Poczynania obu bohaterów to podszyta czarnym humorem komedia, na dnie której kryje się prawda związana z obawami i lekami człowieka mającego sprostać a rcyważnemu zadaniu jakim jest ojcostwo. Zabawne dialogi, komiczne sytuacje, błyskotliwe komentarze do spraw damsko-męskich, a do tego fenomenalna wiwisekcja męskiej natury i postrzegania świata przez pryzmat… Rogera. To wszystko sprawia, że ta oryginalna sztuka jest inteligentną rozrywką z drugim dnem. Ucieszy i rozbawi zarówno prawdziwych macho, jak i ortodoksyjne feministki. 

 Recenzje: 
 
 „Zabawne dialogi, komiczne sytuacje, błyskotliwe komentarze do spraw damsko-męskich, a do tego fenomenalna wiwisekcja męskiej natury i postrzegania świata przez pryzmat... Rogera. To wszystko sprawia, że ta oryginalna sztuka jest inteligentną rozrywką z drugim dnem. Ucieszy i rozbawi zarówno prawdziwych macho, jak i ortodoksyjne feministki.” 

„ Dlaczego warto wybrać się na spektakl? Bo to opowiastka nieprzyzwoicie zabawna, urocza, przenikliwie inteligentna. Połączenie polskiego i angielskiego humoru dodaje jej głębi, którą odnaleźć można tylko w ironii, poczuciu humoru i dystansie do tzw. Tematów tabu. Tzw. Bo w rozmowie penisa z mózgiem takich tematów nie ma…